czwartek, 8 marca 2012

Czwartek-Zayn #4

ZAYN


Jesteś w szkole i masz ostatnia lekcje. Bardzo czekasz, aż ona się skończy, gdyż dziś wyjeżdżasz do Londynu i w końcu zobaczysz się ze swoim ukochanym. Nagle czujesz wibracje w kieszeni. To SMS od Zayna. "Cześć słońce tak strasznie za tobą tesknie. Nie moge się doczekać kiedy w końcu cie zobacze". Czytając to usmiechasz się i nie myślisz o lekcji. Nagle nauczycielka zaczyna sie do ciebie srać, ale nic sobie z tego nie robisz. W końcu zadzwonił dzwonek. Wybiegasz z klasy jak jakieś dziekie zwierze i biegniesz do domu. Wszyscy juz na ciebie czekają i są gotowi do wyjazdu na lotnisko. Pożegnałaś sie i poszłaś zająć swoje miejsce. Całą drogę w samolocie pisałaś ze swoim chłopakiem. Gdy już wyladowałaś na miejscu, cała roztrzęsiona i zadowolona szłaś w stronę wyjścia. Nagle ujrzałaś Zayna czekającego na ciebie. Rzuciłaś walizkę i wskoczyłaś mu w ramiona. Chłopak mocno cię przytulił. Z: Ile można na ciebie czekać. Tak strasznie się steskniłem. Ty: Przepraszam, ale to nie moja wina..*przerywa ci namiętnym pocałunkiem* Z:Tym razem cię nigdzie nie puszcze.




Przyjechałaś do kuzynki, do Londynu. Kuzynka miała przyjść po ciebie na lotnisko, ale sie spóźnia. Jesteś tutaj pierwszy raz i troche się boisz nowego miejsca i ludzi. Nie wiesz czy poradzisz sobie z językiem. Usiadłaś na wolnym miejscu i napisałaś kolejnego SMS'a. Nie dostałaś odpowiedzi, nie wiesz co sie dzieje. Nagle siada obok Ciebie jakiś chłopak i zaczyna Ci się przyglądać. Nie zwracasz na niego za bardzo uwagi, gdyż nie wiesz co masz robić. Z:Cześć jestem Zayn. *wyciaga do ciebie rękę cały zadowolony* Ty: Hej [twoje imię]. Z: Czekasz na kogoś ? Ty: Tak, moja kuzynka miała po mnie przyjśc, ale się spóźnia. Jestem pierwszy raz w Londynie i kompletnie nie mam pojęcia gdzie się ruszyć. Z: Masz może adres ? Ty: Tak, gdzieś mam. *wyciagasz jakieś karteczki z kieszeni i udaje ci się znaleźć te właściwą.* Podajesz adres chłopakowi. Z: To może Cię odprowadze. Wiem gdzie to jest. Ty: Byłoby świetnie *uśmiechasz się* Przez całą drogę rozmawiacie, macie na prawdę wiele tematów. Po kilku minutach dotarliście do celu. Ty: Dziękuje nie wiem co bym bez ciebie zrobiła. Z: Nie ma za co to była przyjemność. I to chyba ja powinienem podziękowac, że ciebie poznałem. *odgarnia twoje włosy i całuje cie na pożegnanie*




Jesteś z Zaynem już jakieś pół roku i na prawdę świetnie się wam układa. Chociaż ostatnio jest jakiś zamknięty w sobie i troche cię to martwi. Wpadłaś na pomysł, że przygotujesz cudowną, romantyczną kolacje dla was dwojga. Nagle dostałaś SMS'a od Zayna "Przepraszam, ale dziś nie przyjdę." Strasznie się denerwujesz, bo włożyłaś w to tyle pracy, łzy zaczynają ci lecieć po policzku. Postanawiasz wyrzucić wszystko do kosza. W pewnym momencie nie wytrzymujesz i chcesz rozbić talerz, gdy ktoś wchodzi do domu. Niestety wystraszyło cie to i chcąc nie chcąc talerz upada na ziemię. Ty: Cholera jasna ! *krzyczysz cała we łzach* Z: Co się stało skarbie ? *pyta przestraszony mulat* Ty: Co ty tutaj robisz ? Z: No przecież sama dzwoniłaś i mówiłaś, że przygotowałaś dla nas kolacje. Ty: No, ale napisałeś mi, że nie przyjdziesz. Z: Co ? *pokazujesz mu SMS'a. * Z: Przepraszam to miało byc do Liama. * uśmiecha sie słodko* Ty: Niestety nic już nie ma. Wszystko wyladowało w śmieciach. Z: To robimy kolacje na nowo ? *daje ci buziaka i zabieracie się do pracy*





Znacie się z Zaynem od dłuższego czasu. Wiesz, że cos do niego czujesz i to nie jest tylko przyjaźń, ale nie umiesz mu tego powiedzieć. Pewnego wieczoru idziesz na spacer po parku przemyśleć kilka spraw. Ku twojemu zdziwieniu widzisz Zayna z inną dziewczyną. Nie wierzysz własnym oczom. Czujesz, że łzy spływają ci po policzku. Siadasz na pierwszej napotkanej ławce i chowasz twarz w dłoniach. Nagle czujesz, że ktoś usiadł obok Ciebie.
Z: Co się stało ? Dlaczego płaczesz ? Ty: Nic. Nie ważne. Z: [twoje imię] prosze powiedz mi co się stało ? Ty : Nie domyslasz się kretynie ?! *wybuchasz złością* Z: Chodzi o tą dziewczynę ?
*spoglądzasz na niego i nie jesteś w stanie nic powiedziec* Z: I kto tu jest kretynką ? [twoje imię] na prawdę myślisz, że mógłbym być z inną dziewczyną niż ty ? *chwyta cię za rękę* To Ciebie kocham głuptasie i nie wyobrażam sobie jak mogłoby być inaczej. *całuje cię namiętnie* Kocham cię. *bierze cię za rekę i wracacie do domu*.




Już jutro są urodziny Zayna , ty nie wiesz co mu kupić i chodzisz z przyjaciółką 3 godziny po centrum handlowym. W końcu zauważasz świetny prezent dla twojego chłopaka. Jest to figurka Supermana o której Zayn zawsze marzył. Następnego dnia pakujesz figurkę w papier ozdobny i idziesz do domu chłopaków. W domu zastajesz tylko Zayna. Ty: Czemu jesteś sam? Z: *milczy* Ty: Proszę kochanie to dla ciebie prezent. *podchodzisz do niego i wręczasz mu ładnie zapakowaną „rzecz”* Z: Dziękuje , ale nie trzeba było. Najlepszym prezentem jest to , że mogę ten dzień spędzić z tobą. Ty: *całujesz go* A gdzie chłopacy ? Z: Poprosiłem ich żeby dzisiejszy dzień pozwolili mi spędzić z tobą. *całuje cię namiętnie*.




Jesteś z przyjaciołką w Milkshake City. Poszłaś zamówic dla siebie shake'a. Idąc do stolika wpadłaś na kogoś i niestety został oblany czekoladowym napojem. Ty: Bardzo przepraszam, ja..*spoglądzasz na chłopaka i się zacinasz. Nie wierzysz w to co widzisz. Przed tobą stoi Zayn Malik* Z: Nic się nie stało. Ale teraz musisz mi to wynagrodzić. *nadal nie wiesz co powiedzieć, a on się słodko uśmiecha* Hmm.. to w takim razie ja Cię zapraszam na randke jutro. Co ty na to ? *kiwasz twierdząco głową* Dasz mi swój numer ? Ty: Tak.. jasne. *zapisujesz mu swój numer, a on żegna cię całusem w policzek* Z: Do zobaczenia jutro. *odchodzisz zadowolona do stolika i nie wierzysz w to co stało się kilka minut wcześniej.*

___________________________________________________________
Jest ich sześć ale są trochę dłuższe niż z innymi chłopakami ;DD
Pozdrawiamy (A.R.G)
Jutro czeka Hazza ! ^^


2 komentarze:

  1. super. chyba najlepsze jak do tej pory xd czekam na Hazze. Mam nadzieje, że szybciej dodacie, bo wczoraj już nie zdążyłam przeczytać Zayna xD

    OdpowiedzUsuń