wtorek, 6 marca 2012

Wtorek-Niall #2

NIALL

Jesteś z przyjaciółką na zakupach. Przymierzasz kapelusz taki jak miał kiedyś Michael Jackson , akurat leci jego piosenka i zaczynasz tańczyć. Wpadasz przypadkiem na niebieskookiego blondyna, i upadacie na siebie. Blondyn zaczyna się śmiać a ty spalasz buraka na twarzy. Ty: Bardzo cię przepraszam. N: Nic nie szkodzi , nie mam poważniejszych obrażeń *śmieje się* Ty: Może lepiej już pójdę , przyjaciółka na mnie czeka. N: To może daj mi swój numer żebym miał do kogo zadzwonić jak będę chciał nauczyć się tańczyć. A tak w ogóle to Niall jestem. Ty: *śmiejesz się i dajesz mu swój numer* A ja [twoje imię]. Wracasz do przyjaciółki po drodze odwracasz się jeszcze do blondyna i widzisz jak kupuje kapelusz, który ty kilka minut temu miałaś na głowie.



Siedzisz z Niallem w salonie i oglądacie jakiś film. Jest bardzo romantycznie , nagle do salonu wbiegają chłopacy , którzy psują całą atmosferę. Obydwoje macie grymas na twarzy. N: *szepcząc ci do ucha* Może pójdziemy do sypialni? Ty: *kiwasz głową na tak*. Blondyn chwyta cię za rękę i idziecie do sypialni.



Oglądasz w tv wywiad chłopców. Bardzo tęsknisz za Niallem bo nie widziałaś go już od tygodnia. Reporter pyta się Niallowi: Za jaką rzeczą najbardziej tęsknisz ? N: Może być osoba? R: Tak. N: To za [twoje imię]. Ty słysząc to uśmiechasz się do tv i po skończonym wywiadzie piszesz mu sms'a "ja za tobą też <3"



Jesteś na lotnisku i biegniesz po bilet do LA bo właśnie umarła ci ciotka. Kobieta mówi ci ,że kilka minut temu jakiś blondyn wykupił ostatnie 2 bilety. Łzy napływają ci do oczu bo bardzo chciałaś być na pogrzebie ciotki. Siadasz na krześle i chowasz twarz w dłoniach. Nagle ktoś siada koło ciebie i pyta co się stało. Ty nie patrząc na niego mówisz , że miałaś jechać na pogrzeb swojej cioci w LA , ale jakiś blondasek wykupił dwa ostatnie bilety. On zaczyna się śmiać a ty spoglądasz na niego dziwnie. N: Wiesz , to ja chyba jestem tym blondaskiem , który wykupił 2 ostatnie bilety. Ale mogę cię pocieszyć bo właśnie okazało się, że mój przyjaciel nie może ze mną jechać i mam jeden bilet wolny. Od razu wraca ci uśmiech na twarzy i rzucasz mu się w ramiona. N:*śmiejąc się* Nie spodziewałem się takiej reakcji.



Jesteś z przyjaciółkami w supermarkecie i kupujecie tone jedzenia na imprezę, którą organizujesz. Jesteś bardzo podekscytowana i cieszysz się , że w końcu się zabawisz.  Nagle twojej przyjaciółce zadzwonił telefon , z dzwonkiem o twojej ulubionej piosence. Ty zaczynasz śpiewać do banana, chociaż ona już odebrała i nie ma muzyki. Twoje podśpiewywanie przerywa chłopak , który pyta się czy kupujesz tego banana bo to już ostatni. Ty: *śmiejąc się oddajesz mu banana* N: Dziękuję , tak w ogóle to jestem Niall. Ty: [twoje imię] N: Widzę , że szykuje się impreza. Ty: Noo , chcesz wpaść ? *zapisujesz mu w telefonie swój numer i adres* jak będziesz chciał to wpadnij. N: Okej wpadnę *puszcza ci oczko* Ty kontynuujesz uśmiechnięta zakupy.



_________________________________________________________________
Sory że tylko 5 ale to na speeda pisane i Rasta nie ma kompa.
Pozdro all !

3 komentarze:

  1. może i tylko 5, ale fajne : )
    Ania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dodawaj mi tu szybko o Harrym, a te ą genialne ;)

    OdpowiedzUsuń